Archive for the ‘daj mi chwile’ Category

on wychodzi teraz przez drzwi i obejmuje ją

wtorek, Marzec 2nd, 2010

Jeszcze łatwiej przyszło jej znaleźć miejsce, gdzie go zastrzelili. Dziury po kulach, które chybiły, zostały obwiedzione kredą; plamy i bryzgi krwi wsiąkły w deski werandy. Stała niedaleko tego miejsca przez kilka minut, niezdolna, by się zbliżyć i zarazem niezdolna, by odejść. Sheryl wycofała się taktownie, nikt więc nie odrywał jej zahipnotyzowanego wzroku od widoku łoża śmierci Boone’a.

Zawsze jej będzie go brakowało. A jednak nie płakała. Może wyszlochała już łzy w łazience w re­stauracji. Czuła natomiast, jak jej tęsknotę podsyca tajemnica: w jaki sposób mężczyzna, którego znała i kochała – czy też kochała i sądziła, że zna – mógł tutaj zginąć w następstwie zbrodnii, o którą nigdy by go nie podejrzewała. Może wściekała się na niego i to po­wstrzymywało łzy; świadoma, że pomimo ich miłości tak wiele przed nią ukrywał, a teraz nawet nie mogła domagać się wyjaśnień. Czy nie mógł zostawić przynaj­mniej jakiegoś znaku? Zauważyła, że gapi się na plamy krwi i zastanawia się, czy czyjś ostrzejszy wzrok mógłby odczytać z nich jakiś sens. Gdyby wróżyć z fusów po kawie, z pewnością ostatni ślad zostawiony przez Boone’a miał jakieś znaczenie. (więcej…)

To przypadek, że w ogóle się tu znalazł.

wtorek, Marzec 2nd, 2010

Podróżowały zatem zgodnie ze wskazówkami właś­ciciela restauracji, który uważał, że ma pojęcie ciut mniej niż mgliste na temat położenia Midian. Wskazówki były dobre. Marszruta prowadziła do Shere Neck, które oka­zało się miastem większym niż oczekiwała Lori, a po­tem nie oznakowaną drogą, w teorii prowadzącą do Midian.

- Po co tam jedziecie? – chciał wiedzieć właściciel restauracji. – Nikt już tam nie jeździ. To puste miasto.

- Piszę artykuł o gorączce złota – odparła Sheryl, kłamiąc jak z nut. – A ona jest turystką.

- Może i da się coś zwiedzić – brzmiała od­powiedź. (więcej…)

Reprodukcje Krzesła Teledyski Odwrócił się plecami do cmentarza i rozkoszował planami na przyszłość. Po zakończeniu procesu Boone’a będzie wolny i na nowo zacznie dzieło Maski. Oczekiwał tego namiętnie. Znajdzie terytoria gdzieś dalej. biżuteria srebrna Kredyty gotówkowe materace kieszeniowe Urządzi rzeźnie w Manitobie i SaskatcheWan, a może i w Vancouver. Robiło mu się przyjemnie gorąco na samą myśl o tym. Prawie słyszał, jak w walizeczce, którą niósł wzdycha przez swoje srebrzyste zęby Stara Twarz z Gu­zikami naklejki na ścianę Fotograf Ostróda kalibracja monitora Decker podniósł walizeczkę na wysokość piersi i mocno trzymał w ramionach. Słyszał, jak wewnątrz otwiera się i zamyka suwak; otwiera i zamyka. Śmieszne plakaty Dobrze mieszkamy Gadżety usb Nie trzymaj mnie w zamknięciu - piszczała Ma­ska. - Nie dzisiaj, spośród wszystkich nocy nie dzisiaj. Jeśli nie lubisz widoku krwi, pozwól mi patrzeć za ciebie.